Ludzie znają prawdopodobieństwo tego, że uda im się wygrać na loterii, a mimo tego często dają się skusić perspektywie wielkiej wygranej i kupują los. Części z nich się to opłaca – okazuje się, że coś tam się uda wygrać. Owo „coś” to mogą być całkiem małe sumy, ale zdarza się, że komuś trafi się naprawdę fajna nagroda. Miłośnicy loterii niemal codziennie mają szansę na wygraną. Raz wystarczy „tylko” skreślić sześć właściwych cyfr, innym razem wysłać esemesa, a jeszcze kiedy indziej podać prawidłowe hasło z krzyżówki. Chyba tylko w przypadku tej ostatniej opcji szanse na zwycięstwo są względnie wysokie. Niemniej jednak pula nagród do zgarnięcia w takich konkursach nie jest imponująca. O wiele bardziej kuszą loterie losowe, czyli takie, w których od gracza nic nie zależy. Albo będzie miał on szczęście, albo nie. Albo wygra wyjazd na narty risoul lub samochód, albo też będzie musiał obejść się smakiem. Wszystko zależy od tego, czy jakaś maszyna wylosuje jego kupon lub też skreślone przez niego liczby. Zdarzają się oczywiście osoby, które twierdzą, że takie loterie to jeden wielki przekręt i że wygrać może tylko ktoś z otoczenia organizatora. Gdy jednak komuś ze znajomych udaje się coś wygrać, sceptycyzm mija i ludzie gnają do kolektury by „puścić” kupon.

January 20th, 2012
kasia
Posted in